sobota, 7 września 2013

Rozdział 39

Klaudia
Podróż samolotem minęła nam bardzo szybko i miło. Miałam także
dużo czasu na przemyślenia o związku moim i Zayna. Przez te całe
zamieszanie nie miałam kiedy z nim porozmawiać sam na sam, ale
przez to co zrobił dla mnie uświadomił, mi że naprawdę wiele dla
niego znaczę.Pomogło mi to w decyzji o losie naszego związku.
Właśnie siedzimy z dziewczynami w "naszym" domu i odpoczywamy
na kanapach w salonie. Chłopaki są u siebie w domu. Postanowiłam
że jeszcze dziś wieczorem spotkam się z Zaynem i nim porozmawiam.


4 godziny później

Zayn
Leże w swoim pokoju na łóżku i patrze się w sufit,myśląc o ostatnich
wydarzeniach.Dosyć sporo tego było... Szkoda tylko że większość
negatywne. Moją główną myślą jest Ona, Klaudia i nasz związek. Co
dalej z nim będzie? Nie mam pojęcia. To zależy od Niej.Z rozmyśleń
wyrwał mnie dzwonek telefonu przychodzącego sms'a.Spojrzałam
na ekran "Klaudia xx". Od razu odtworzyłam.
"Zayn, miał byś czas spotkać się ze mną wieczorem?"
Odpisałem.
"No pewnie.. Dla ciebie mam zawsze czas.Tylko gdzie i o której?"
"O 19, w restauracji tej co zawsze?Pasuje Ci?"
"Jasne. A może przyjechać po ciebie?"
"Nie, bo ja będę wcześniej już w mieście, na zakupach. Spotkajmy
się na miejscu."
"ok. Do zobaczenia."
"Do zobaczenia."

Jestem strasznie szczęśliwy,że chce się ze mną spotkać. Tylko
ciekawe jaką decyzje podjęła. Obawiam się trochę tego.
Wykąpałem się, ubrałem czyste ciuchy, troszkę poprawiłem
moje włosy, wypryskałem się perfumą i byłem gotowy na spotkanie.
Oznajmiłem chłopakom że wychodzę i pojechałem moim samochodem
do restauracji. Byłem na miejscu już o 18:50, chwile poczekałem i nie
całe 10 minut później przyszła Klaudia.
K:Hej
Z:Cześć. Nie zamawiałem nic, czekałem na ciebie.
K:Zieloną herbatę, poproszę.
Z:A może jakieś ciastko?
K:Nie, dziękuje.
Z:Kelner!
Kel: Co państwo zamawiają?
Z:Poprosimy jedną zieloną herbatę i jedną słabą kawę z mlekiem.
Kel: Dobrze, proszę chwile poczekać.
Na początku była między nami cisza, ale gdy kelner przyniósł nam
nasze zamówienie, Klaudia zaczęła rozmowę.
K: Zayn, dużo się ostatnio wydarzyło i nie mieliśmy kiedy pogadać
tak w cztery oczy. Pierw impreza na której mnie..-przerwałem jej
Z: Klauduś ja naprawdę nie robiłem tego świadomie. Nigdy bym Cię
nie zdradził. Mi nawet na myśl by to nie przyszło. Klaudia ja Cię
kocham nie mogę wytrzymać żadnego dnia bez Ciebie.Proszę
wybacz mi to...-teraz ona mi przerwała
K: Zayn!! Daj mi dokończyć! Powiem najprościej jak się da.
Przemyślałam to wszystko i podjęłam decyzje. Podejmując tą
decyzje myślałam o tym co już przeżyliśmy, o każdej chwili którą
spędziliśmy razem, oraz o ostatnich wydarzeniach i o tym co dla
mnie zrobiłeś. Przez to wszystko dostrzegłam że muszę dużo dla
ciebie znaczyć i że naprawdę mnie bardzo musisz kochać.Wiedź
że ty też dla mnie jesteś bardzo ważny i każda chwila spędzona z
tobą jest dla mnie cenna. Zayn ja zgadzam się żebyśmy spróbowali
jeszcze raz.- byłem w szoku gdy to powiedziała, to była najlepsza
wiadomość
Z: Naprawdę? Zgadzasz się?
K: Tak, Zayn, zgadzam się!
Z: Kotek! -wstaliśmy z krzeseł i obiołem ją  w pasie i podniosłem
do góry.-Kocham Cię!
K: Ja Ciebie też Zayn!  Chodźmy stąd.
Z: Na dworzu jest dosyć zimno. Może jedźmy do mnie i chłopaków.
K: Dobrze.

Basia
-Co Ci się stało??!!-wystraszyłam się....
************************************************
Przepraszam że tak długo nie wstawiałam, ale nie miałam czasu. Miałam
przygotowanie do szkoły:( Teraz postaram się wstawiać chociaż raz
w tygodniu:) chyba że znajd więcej czasu, to wtedy będzie częściej:)

2 komentarze:

  1. Fajne, z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu ktoś coś napisał:) Mam nadzieje że większej liczbie czytelników się to podoba, tylko po prostu nie chcę się wam pisać kom. :)

    OdpowiedzUsuń