To jest mój pierwszy blog jeśli chodzi o pisanie opowiadań, dlatego nie wiem czy wam się spodoba... Będę próbować jak najlepiej pisać. Miłego czytania.
******************************
Dwa tygodnie później.
Dziś jest zakończenie roku szkolnego, więc z dziewczynami poszliśmy do szkoły na rozdanie świadectw. Nie było to nic ciekawego więc gdy tylko dyrektor się z nami pożegnał to my pożegnałyśmy się ze znajomymi w szkole i poszliśmy do swoich domów. Nie wspominałam wcześniej ale już jutro wyjeżdżamy do Londynu.
Gdy skończyłam się pakować a zajęło mi to sporo czasu bo aż 4 godziny, poszłam przygotować kolacje, bo tata z mamą mieli zaraz wrócić z pracy i pewnie będą głodni. Postanowiłam że zrobię kanapki z wędliną i do tego ciepłą herbatę.
Gdy tylko zjadłam z rodzicami kolacje poszłam do siebie na górę sprawdzić czy na pewno wszystko spakowałam, żebym niczym nie zapomniała. Kiedy skończyłam poszłam do łazienki zrobić wieczorną toaletę, czyli wykąpać się, zmyć make up itp.
Obudziły mnie promienie słoneczne, spojrzałam na zegarek pokazywał on 7:32 a samolot mieliśmy na 9 więc powoli wstałam z łóżka i biorąc rzeczy które przygotowałam sobie wczoraj poszłam do łazienki się przygotować. Ubrałam się, zrobiłam lekki makijaż i zaczęłam znosić moje bagaże na dół, gdy nagle usłyszałam sygnał smsa w mojej komórce.Był on od Oli:
-Bądź na lotnisku pół godziny wcześniej. Do zobaczenia.
Po odczytaniu smsa zobaczyłam ze jest 8:20, więc zdążyłam tylko zjeść śniadanie. Tata spakował moje bagaże i odwiózł mnie na lotnisko. Na miejscu dziewczyny czekały już tylko na mnie, pożegnałam się z tatą i poszliśmy z dziewczynami do samolotu.
Gdy już siedzieliśmy w samolocie, nałożyłam słuchawki i poszłam się spać, bo nie lubiłam latać, strasznie mnie to męczyło.Po ponad 2 godzinach obudziły mnie dziewczyny bo zaczęliśmy lądować.Gdy już wylądowaliśmy wzięliśmy ze sobą podręczne bagaże i wysiedliśmy z samolotu biorąc po drodze resztę bagaży. Zadzwoniliśmy po taksówkę i pojechaliśmy najpierw do restauracji na obiad, zajęło nam to ok 2 godzin, bo oczywiście bez naszych wygłupów się nie obyło. Po obiedzie zrobiło się już późno a do nowego domu Oli było daleko z tego co dowiedzieliśmy się od taksówkarza. Postanowiliśmy że tą noc przenocujemy w hotelu, który był niedaleko. Zgodnie z naszym planem pojechałyśmy do Hotelu gdzie zawiózł nas taksówkarz. Kiedy zabrałyśmy swoje bagaże poszłyśmy do hotelu wzięłyśmy klucze i poszłyśmy do swoich pokoi. Byłyśmy bardzo zmęczone podróżą więc spotkałyśmy się w pokoju Magdy i w bez rozmów kilka z nas zaczeło oglądać telewizje a reszta przeglądać ze mną internet.
Klaudia
Jestem szczęśliwa że przyjechałyśmy z dziewczynami do Londynu ale z drugiej strony bardzo smutna bo zostawiłam tam swojego chłopaka. Ustaliłam z nim że bedziemy do siebie pisać, dzwonic, rozmawiac przez skaypa oraz że bedzie mnie odwiedzać co kilka tygodni lub miesięcy. Wiem że bedzie nam ciężko ale myśle że damy rade. Ostatnio bardzo często się z nim kłóciłam na ten temat i nie chciał mnie puścić do Londynu ale nie miał wyjścia.
Basia
Po godzinie z dziewczynami postanowiliśmy pójść spać. Gdy rano się obudziłam była 9:30, wstałam i poszłam do łazienki zrobić poranną toaletę. Gdy tylko się ogarnęłam poszłam obudzić dziewczyny. Gdy już wszystkie były gotowe poszłyśmy na dół do restauracji na śniadanie. Gdy już tak jedliśmy podczas czego się wygłupialiśmy zauważyliśmy pewnych chłopaków przy stoliku niedaleko naszego stolika. Zauważyliśmy że na nas co rusz zerkają, nagle jedna z nas się odezwała:
-Dziewczyny przecież to chłopaki z zespołu One Direction, pamiętacie słuchaliśmy kilka razy ich piosenek w Polsce?-odezwała się Natalia
-Tak to oni, paczcie idą w naszym kierunku- Odezwała się Ola
I w tym momencie każda odwróciła się w ich kierunku i zobaczyliśmy że cała piątka stoi już koło nas.Nie mogłyśmy w to uwierzyć że taki ktoś jak oni nas zauważyli. Usłyszeliśmy wtedy wypowiadane słowa jednego z nich:
-Hej dziewczyny, jestem Harry a to moi przyjaciele Louis, Zayn, Liam i Niall, czy możemy się do was dosiąść? -jak już wiecie te słowa były wypowiedziane przez słodkiego Harrego
-Cześć jestem Ola a to są moje przyjaciółki to jest Natalia,Basia,Magda i Klaudia. Jasne siadajcie.
Chłopcy przynieśli sobie krzesła i dosiedli się do nas. Po dłuższej rozmowie z nimi mogę stwierdzić że każdy nich jest cudowny na swój sposób i przez to każdy z nich miał w sobie trochę uroku. Każdy z nich jest uroczy ale najbardziej moją uwagę przykuł Liam, którego wzrok co jakiś czas czułam na sobie. Muszę przyznać że dobrze nam się z nimi rozmawiało, ale niestety musieliśmy jechać do naszego nowego domu. Pożegnaliśmy się z nimi oraz powymienialiśmy się numerami telefonu i wróciliśmy z dziewczynami do naszych hotelowych pokoi.
Gdy już wszystkie byłyśmy gotowe do wyjścia poszłyśmy razem z bagażami zapłacić za pokoje i weszłyśmy do wcześniej zamówionej taksówki. Po 50 minutach byliśmy w domu bo były straszne korki. Gdy byłyśmy już na miejscu wzięłyśmy bagaże i weszłyśmy do środka. Willa była przepiękna. W niej znajdował się długi korytarz, wieka kuchnia oraz salon, 8 pokoi w którym w każdej łazienka i garderoba, piwnica w której nie było tylko miejsce na samochody ale także miejsce na nasze instrumenty oraz wielki taras z tyłu domu z dużym basenem.
Każda z nas wybrała sobie pokój i poszła się w nim rozpakować. Gdy zeszliśmy na dół coś zjeść bo zrobiliśmy się głodne zorientowałyśmy się że nie zrobiłyśmy zakupów.Postanowiłyśmy że ja i Klaudia pojedziemy po zakupy a reszta dziewczyn przemebluje dom w "naszym" stylu. Gdy wróciłyśmy w domu był straszny haos, gdy to zobaczyłam wypowiedziałam do dziewczyn kilka słów:
-dziewczyny chodźcie teraz coś zjemy a później razem to ogarniemy.
Dziewczyny od razu się zgadzając weszły do kuchni i każda wybrała sobie to co chciała i zjadła.
Skończyliśmy jeść więc wzięłyśmy się za ogarniecie domu.Gdy skończyłyśmy było już późno ok 20, dosyć sporo czasu nam to zajęło, postanowiłyśmy że pójdziemy zrobić kolacje. Do zrobienia kolacji zgłosiłam się ja i Magda. W czasie kiedy my robiłyśmy kolacje dziewczyny miały zrobić wieczorną toaletę. Kiedy skończyłyśmy Madzia zawołała dziewczyny i one natychmiastowo zbiegając ze schodów zasiadły razem z nami do stołu.
Po kolacji ja z Madzią robiłyśmy wieczorną toaletę a reszta dziewczyn sprzątała po kolacji. Gdy wyszłam z łazienki usłyszałam jak na moją komórkę przychodzi wiadomość, od razu ją odczytałam
"Hej, dziękuje za miły poranek i dobranoc. Liam"
Gdy to przeczytałam od razu się uśmiechnęłam sama d siebie i mu od razu odpisałam.
" Ja również dziękuje za miłe towarzystwo przy śniadaniu. dobranoc. Basia"
Po odpisaniu Liam'owi położyłam się spać i od razu zasnęłam.
********************************************
Piszcie komentarze, bo chcę wiedzieć co sądzicie o moim blogu i czy opłaca mi się dalej pisać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz