środa, 27 marca 2013

Rozdział 6

Natalia
Chłopcy o 18:30 pojechali do domu, bo jutro muszą wcześnie wstać i chcieli się wyspać ale także o 19:00 miał do nich zadzwonić Paul. Ja z dziewczynami też byłam już zmęczona więc po wieczornej toalecie postanowiłyśmy położyć się do swoich łóżek. Kiedy tak leżałam, na mój telefon przyszła wiadomość. Była od Louisa.
-Niedawno skończyliśmy rozmawiać z Paulem i powiedział nam, że próbę będziemy mieli rano, tak mniej więcej do 12:00, więc resztę dnia możemy spędzić w swoim towarzystwie. To jak pasuję?
Odpisałam mu od razu.
-Pasuję, to do zobaczenia jutro. Dobranoc.
-Przyjdę po ciebie o 13:00. Dobranoc.
Po przeczytaniu sms'a odłożyłam telefon i momentalnie zasnęłam.
Klaudia
Kiedy rano się obudziłam była godzina 10:30, więc od razu się podniosłam i zaczęłam się szykować do dzisiejszego dnia. Gdy byłam już gotowa, zeszłam na dół do kuchni a w niej spotkałam wszystkie moje przyjaciółki, które przygotowywały śniadanie. Przywitałam się z nimi i kazały mi usiąść, bo lekarz kazał mi nic nie dźwigać, nie przemęczać się i dużo odpoczywać przez najbliższe 2 tygodnie. Nie pozwoliły mi im pomóc, nawet przy krojeniu warzyw do sałatki. Miałam już tej bezczynności i wkurzało mnie to że dziewczyny nie pozwalały mi im pomóc nawet przy najprostszych czynnościach. Po śniadaniu z dziewczynami zdecydowaliśmy, że dzisiejszy dzień spędzimy cały w domu bo i ja i dziewczyny byłyśmy zmęczone ostatnimi wydarzeniami. Jedynie Natalia powiedziała, że jest już z kimś umówiona. Siedziałyśmy w salonie tak aż nadeszła godzina 12:00 i zobaczyłyśmy że jedna z dziewczyn się podnosi i wychodzi z pomieszczenia, kierując się na górę. Była to Natalia. Około godziny 12:50 zeszła na dół i zobaczyłyśmy ją uszykowaną na spotkanie. Po chwili wytłumaczyła nam, że umówiła się z Louis'em i kiedy skończyła zadzwonił dzwonek od domu. Na pewno to przyszedł Louis. Natalia poszła otworzyć. Louis przywitał się z nami i od razu pożegnał razem z Natalią bo już wychodzili.
Natalia
Szliśmy w kierunku kina, gdy już się obok niego znajdowaliśmy weszliśmy do środka. Zaczęliśmy się zastanawiać jaki film obejrzymy.Wzięliśmy ze sobą paczkę popcornu i po jednym napoju. Zdecydowaliśmy się na jakąś romantyczną komedie, bo nie mieliśmy ochoty na oglądanie horroru. Był to film : Jeden dzień w Paryżu. Po prawie dwugodzinnym seansie, poszliśmy na długi spacer po parku. Podczas spaceru rozmowa przeszła na nasze przeżycie z dzieciństwa. Rozmawialiśmy tak jeszcze przez co najmniej godzinę aż Louis zaproponował żebyśmy odpoczęli i wtedy usiedliśmy na trawie. Louis raptownie zmienił temat.
-Natalia, chcę ci coś powiedzieć.
-Dobrze, o czym chcesz porozmawiać?
-Wiem że nie znamy się długo- wypowiedział te słowa łapiąc mnie za rękę. Nagle przerwał mu dzwonek mojego telefonu. Przeprosiłam go i wyciągając telefon odebrałam nie patrząc kto dzwoni. Była to Magda. Bardzo poważnym głosem kazała mi jak najszybciej wrócić do domu, nie mówiąc o co chodzi rozłączyła się. Z żalem musiałam się pożegnać z Louis'em i powiedzieć że jutro dokończymy rozmowę. Zostawiając go w parku jak najszybciej pobiegłam do domu.

10 minut później
Wchodząc do domu nikogo nie zastałam w salonie. Rozglądając się po domu usłyszałam głosy dobiegające z pierwszego piętra, więc tam od razu się udałam. Wchodząc do pokoju Oli zauważyłam że pakuje walizki i przy tym płaczę, a dziewczyny stoją obok niej patrząc się w moim kierunku. Zupełnie nie wiedziałam co się dzieje. Spoglądając na inne przyjaciółki zauważyłam że są zdenerwowane i przerażone.
-Co się stało? Dlaczego Ola się pakuje?
-Oli rodzice nie dawno do niej zadzwonili z informacją że jej babcia zmarła i musi na jakiś czas tam pojechać, bo jutro jest pogrzeb.
Byłam w szoku i pierwsze co zrobiłam to podeszłam do Oli i ją przytuliłam. Ola wtulona we mnie zaczęła jeszcze bardziej płakać. Pomogliśmy jej się pakować i z żalem odprowadziliśmy ją na lotnisko. Gdy nadeszła chwila pożegnania wszystkie się rozpłakałyśmy. Ola obiecała że za kilka dni wróci, poszła do samolotu a my z niedowierzaniem wróciłyśmy do domu.

*********************************
I jak się podoba następny rozdział? Piszcie w komentarzach.
Mogę zdradzić że niedługo w opowiadaniu pojawi się nowa postać, ale więcej nie zdradzam.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz