niedziela, 7 kwietnia 2013

Rozdział 11

Klaudia
Weszłam do domu i skierowałam się w stronę kuchni, gdzie były dziewczyny. Pomogłam robić im obiad, gdy nagle jedna z nich zadała mi pytanie:
-Klaudia, po co Krystian przyleciał? Coś się stało?-spytała Madzia
-Nie. Chce żebyśmy wrócili do siebie.
-I co zgodziłaś się?-spytała Natalia
-Nie czuje już nic do niego i nie chcę już z nim być, więc mu odmówiłam.
-Skoro tak, to dobrze zrobiłaś, bo byś była nieszczęśliwa w tym związku.-odpowiedziała Madzia
Skończyłyśmy rozmowę robiąc dalej obiad, zjadłyśmy go, pochowałyśmy naczynia do zmywarki i poszłyśmy do salonu pooglądać telewizje. Natalia włączyła jakiś program muzyczny i zaczełyśmy słuchać piosenek które na nim leciały. Nie obyło się bez naszych wygłupów. Siedziałyśmy w salonie mniej więcej do godziny 18:00, następnie poszłyśmy na spacer do parku. Było jeszcze bardzo jasno więc siedziałyśmy tam kilka godzin, było super. Uwielbiam spędzać czas z moimi przyjaciółkami.Wymyśliłyśmy że zrobimy sobie małą sesje fotograficzną, wróciłyśmy więc do domu. Podczas naszej "sesji" ca chwile się przebieraliśmy w inne ciuchy no i co cały czas wygłupiałyśmy, było świetnie. Kiedy skończyłyśmy poszłam do swojego pokoju, zrobiłam wieczorną toaletę i położyłam się spać. Byłam zmęczona więc szubko zasnęłam.
Rano wstałam jakoś po 8:00,ubrałam się, zrobiłam lekki makijaż i zeszłam na dół. Zdziwiłam się bo dziewczyny już były na dole ubrane. One tak rano nie wstają jak nie muszą.
-Wy już na dole? Gdzieś idziecie?-spytałam
-Nie, tylko już spać nie mogłyśmy, więc zeszłyśmy na dół i zrobiłyśmy śniadanie.-odpowiedziała mi Ola która siedziała z dziewczynami przy stole jedząc śniadanie.
-Nie chciałyśmy cię budzić.-dodała Basia
Dosiadłam się do nich i zaczęłam jeść kanapki,które moje przyjaciółki przygotowały.Posprzątałam z Madzią ze stołu i poszłyśmy wszystkie na zakupy do supermarketu. Zajęło nam to około 2 godzin. Kiedy szłyśmy w stronę domu z zakupami, na moją komórkę przyszła wiadomość. Wyciągnęłam telefon z kieszeni i przeczytałam ją.
"Hej Klaudia czy moglibyśmy się spotkać?Proszę."
Odpisałam mu nie zatrzymując się i włożyłam telefon do kieszeni.
"Dobrze, to przyjdź do mnie za godzinę to pójdziemy na spacer"
W domu z dziewczynami rozpakowałyśmy zakupy, trochę posprzątałyśmy w nim, bo przez ostatni czas zrobił się w nim spory bałagan. Do przyjścia Krystiana zostało mi 10 minut, więc poszłam poprawić swój wygląd i zeszłam na dół . Kiedy mówiłam dziewczynom gdzie idę do drzwi zadzwonił dzwonek, poszłam otworzyć, to był on, ubrałam buty i wyszliśmy z domu. Szliśmy w ciszy aż doszliśmy do parku wtedy ja zaczęłam rozmowe.
-Więc po co chciałeś się spotkać?
 Przemyślałam sobie moją propozycje? No bo Klaudia ja cię na prawdę cały czas kocham, nie mogę bez ciebie żyć. Proszę daj nam drugą szanse.- powiedział
-Krystian, mówiłam ci że nie bedziemy już nigdy razem! Nie czuje już nic do ciebie! To nie ma sensu!-zaczęłam lekko podnosić głos.
-Dlaczego nie chcesz chociaż spróbować?Masz kogoś?
-Ja już powiedziałam to co chciałam i nie będę więcej na ten temat rozmawiać!A to czy kogoś mam czy nie to nie twoja sprawa!- wstałam i zaczęłam iść jedną ze ścieżek. Nagle poczułam jak Krystian mocno łapie mnie za nadgarstek, odwraca do siebie i do siebie mocno przyciąga.
-Tylko ja cię kocham tak na prawdę, więc możesz być tylko moja , rozumiesz? Nikt oprócz mnie nie może cię dotykać ani całować!-Jego zachowanie i słowa bardzo mnie zdziwiły on nigdy nie był taki.
 -Co ty mówisz Krystian! Nigdy nie byłam i jestem twoją własnością! Puść mnie! -Krzyknęłam do niego i łzy które napłynęły mi do oczu zaczęły po kolei spływać po policzkach. Myślałam że go znam ale się myliłam, przez to bałam się coraz bardziej bo nie wiedziałam do czego jest zdolny.
-Teraz będziesz tylko moja.-powiedział.
-Krystian co ty robisz?! Puść mnie! Proszę.
Trzymając mnie za nadgarstek, ciągnął mnie w przeciwną stronę mojego domu. Próbowałam mu się wyrwać ale był za silny.Krzyczałam coraz głośniej, by ktoś mi pomógł, ale ludzi było o dziwo bardzo mało i byli daleko od nas.Krystian oparł mnie o jedno z drzew i zaczął mnie całować po czym się do mnie dobierać.Krzyczałam coraz głośniej ale sił miałam coraz mniej więc mój głos się powoli ściszał i coraz mniej się broniłam.Nagle ni stąd ni zowąd pojawił się pewien chłopak i odepchnął Krystiana ode mnie i zaczęli się bić. Ja nie miałam już sił, upadłam na ziemie i dalej płakałam. Nieznajomemu Krystian uciekł ale przynajmniej mnie uratował od niego. Chłopak do mnie podszedł.
-Nic ci nie jest?Może pojedziemy do szpitala?-spytał
-Nie, wszystko w porządku. Dziekuje, bardzo ci dziękuje.
-Dasz radę wstać?
-Tak.-powoli się podniosłam po czym znowu upadłam.
-Oj chyba nie.
Chłopak wziął mnie na ręce i zaniósł pod wskazany przeze mnie adres.
-Jeszcze raz ci dziekuje, gdyby cię tam nie był to..
-Ale byłem. Dlatego nie myśl już o tym dobrze?-przerwał mi
-Dobrze.
Kiedy staliśmy pod moim domem chłopak postawił mnie na nogi bo klucze musiałam wyciągnąć z kieszeni. Drzwi były zamknięte, bo dziewczyny gdzieś wyszły.Otworzyłam drzwi i chłopak pomógł mi wejść do środka podtrzymując mnie. Położyłam się na kanapie a chłopak usiadł obok mnie. Nagle do domu weszły dziewczyny. Gdy nas zobaczyły były zdziwione i przestraszone.Bo nie znały tego chłopaka i zobaczyły mój rozmazany makijaż.Podeszły do nas, przedstawiłam ich sobie i przy okazji sama poznałam imie Kevina, bo tak właśnie się nazywał.
-A czemu ty płakałaś?-spytała Basia
-Wszystko wam opowiem ale nie teraz.Przepraszam was ale pójdę do swojego pokoju trochę odpocząć. Z chłopakiem wymieniłam się numerami i wyszedł z domu, a ja ruszyłam do mojego pokoju. Kiedy dziewczyny zobaczyły że ledwo ide to dwie z nich pomogły mi, łapiąc mnie z obu stron.Kiedy dziewczyny wyszły z pokoju, momentalnie zasnęłam, było wcześnie, ale byłam tak zmęczona ze musiałam się przespać.Obudziłam się dopiero rano ale było bardzo wcześnie, była 5:57.Nie czułam się już zmęczona ani obolała wręcz przeciwnie, miałam tylko lekkie zasinienie na nadgarstku. Wstałam, wziełam z garderoby luźny dres i poszłam do łazienki, ubrałam się i zrobiłam leki makijaż bo nie chciałam się dziś z nikim spotykać. Zeszłam na dół do salonu, włączyłam telewizor i oglądałam ją do godziny 8:00.Później poszłam zrobić śniadanie, postanowiłam zrobić jajecznice a do tego sałatkę warzywną i oczywiście herbatę. Kiedy kończyłam nakładać porcje na talerze do kuchni wleciały Natalia, Ola i Basia. Przywitały się ze mną i usiadły przy stole zaczynając jeść.Usiadłam i także zaczęłam jeść. Przez cały posiłek nie odezwałyśmy się do siebie, tylko co chwilę czułam na sobie wzrok dziewczyn. Wiedziałam o co im chodzi, chcą się dowiedzieć co się wczoraj stało ale nie jestem gotowa by im powiedzieć.Kiedy skończyłyśmy jeść każda z nas schowała swoje naczynia do zmywarki, ja wróciłam do salonu a dziewczyny poszły do swoich pokoi bo były jeszcze w piżamach. Kiedy dziewczyny zeszły na dół z nimi zeszła już Madzia. Ona poszła zjeść śniadanie a reszta usiadła obok mnie. Po chwili Natalia dostała sm-esa.
-To Louis, chcą do nas przyjść. Co wy na to?-spytała
-Niech wpadną-powiedziała Magda, która właśnie weszła do salonu.
-No pewnie, dawno się nie widzieliśmy. -przytaknęła jej reszta dziewczyn
-Ja wracam na góre, jak coś to mnie nie ma, powiedzcie że gdzieś wyszła.-powiedziałam i poszłam na góre. Usiadłam na łóżku i zaczęłam przeglądać facebooka i twittera. Nagle ktoś zapukał do moich drzwi.
-Proszę-powiedziałam
-Mogę? -spytała Ola, zaglądając zza drzwi.
-No pewnie.-weszła i usiadła obok mnie na łóżku.
-Klaudia dlaczego nie chcesz z nami posiedzieć na dole. Chłopaki zaraz przyjdą, bedzie super, jak zawsze z tymi wariatami.
-Ja po prostu nie mam dziś ochoty na spotkania, nawet z chłopakami.
-Dobrze, jak chcesz. Jak tylko zechcesz to zejdź do nas w każdej chwili.
-Dobrze.-odpowiedziałam.
Dziewczyna wyszła z pokoju. Gdy skończyłam przeglądać portale społecznościowe zaczełam słuchać muzyki na laptopie przez słuchawki . Słuchałam piosenek aż do mojego pokoju znowu ktoś zapukała....

************************************
Jak się podoba? Komentujcie.

4 komentarze:

  1. Gratuluje wyobraźni <33 . Pisz dalej bo bardzo lubie czytać twoje historyjki ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo, bardzo mi siępodoba !. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam sie z komentarzami powyzej !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka mroczna sceneria , I like it ! :D

    OdpowiedzUsuń