Na początku nam z byt dobrze nie szło, cały czas przegrywaliśmy, więc postanowiliśmy z dziewczynami troszkę po oszukiwać. Czasami się wymienialiśmy kartami, ale chłopcy pewnie też oszukiwali. W pewnej rundzie gdy ja, Ola, Niall i Basia przegraliśmy i czekaliśmy aż reszta dokończy rundę, postanowiliśmy przynieść przekąski. Poszliśmy więc do kuchni i kiedy otworzyłam lodówkę, nie mogłam znaleźć mojego serka, a jestem pewna że w niej stał co najmniej jeden. Dziewczyny wiedzą że nie lubię gdy zjadają moje serki,więc to nie one, to musi być któryś z chłopaków. Poszłam do salonu.
-Który z was zjadł moje serki z lodówki?-spytałam chłopaków. Spojrzeli się na siebie i lekko zaśmiali.
-Ja.-powiedział ze smutną miną Niall, który wszedł właśnie do salonu.
-O nie! Już po tobie Niall!-chwyciłam za dwie poduszki które leżały na fotelu i zaczęłam go gonić, a on uciekł na górę. Wleciał do Natalii pokoju i chciał zamknąć drzwi ale nie zdążył bo wbiegłam do pokoju.
-Już po tobie Horanku.-powiedziałam i wywróciłam go na podłogę po czym zaczęłam go obkładać poduszkami.
-Nie,nie bij. Proszę!-zaczął prosić i robić słodkie oczka, którymi się na mnie patrzył.
-O nie Niall, tym razem twoje słodkie oczka ci nie pomogą.-i dalej uderzałam go poduszkami.
Nagle złapał mnie za biodra i przewrócił na ziemie, tym razem on był nade mną. Patrząc mi się w oczy powiedział.
-Proszę nie gniewaj się. Nie moja wina że mi smakowało, to było silniejsze ode mnie.
-Oj, nie wiem czy Ci wybaczę.-zaczęłam się z nim droczyć.
-Proszę.-powiedział i cmoknął mnie w usta. Bardzo mnie to zaskoczyło i nie powiem , bo było to bardzo przyjemne, poczułam motylki w brzuchu, ale wróciłam do rzeczywistości.
-Nial! Nie pozwalaj sobie! -po czym szturchnęłam go w ramie.
-Jeśli mi nie wybaczysz nie wypuszczę Cię.-wtedy on zbliżył swoją twarz, a ja znowu poczułam to w brzuszku. Czyżbym się zakochała?! Możliwe, bo bardzo go lubię. I wtedy coś zrozumiałam. Skoro on mnie pocałował to też coś musi do mnie czuć.
-Niall wybaczę ci ale pod jednym warunkiem...-powiedziałam
-Tak? Co mam zrobić?
-Pocałuj mnie ale tym razem dłużej.-uśmiechnęliśmy się do siebie i zrobił to...pocałował mnie. Czułam się cudownie w jego pocałunku. Po dłuższej chwili się od siebie odsunęliśmy.
-Madziu, czy ty na pewno tego chcesz?-spytał
-A czy ty coś do mnie czujesz?
-Ja Cię kocham.
-Jeśli chodzi o mnie to ja też do ciebie coś czuję..
Przytuliliśmy się.
-To jak wybaczasz mi?-spytał
-Tak Horanku.-uśmiechnęłam się do niego
-Kiedy im powiemy o nas?
-Jak tylko nadejdzie dobry moment, dobrze?
-Okej.
Zeszliśmy na dół i zachowywaliśmy się tak jakby się nic nie stało.
-Niall ty żyjesz?! Którąś z nas to Madzia by od razu zabiła, gdyby była na twoim miejscu.-powiedziała Ola śmiejąc się.
-Bo ja mam dar przekonywania.-powiedział z dumą
-Wieże Ci...
-To co teraz robimy?-spytałam
-Chodźmy na lody i do centrum się przejdźmy. Lepiej jest już z moją nogą, więc mogę się przejść. Nie chcę siedzieć już w domu.Proszę-powiedziała Klaudia
Wszyscy się zgodzili. Każda z nas poszła do pokoju się poprawić. Kiedy wyszłyśmy z domu, chłopcy stali przy bramie ale niestety nie sami.Stali ze swoimi fankami, było ich około 10.
-Sory dziewczyny ale musimy już iść.-powiedział Liam i razem z nami skierowali się na miasto.
Szliśmy, cały czas się wygłupiając, oczywiście cały czas po drodze zaczepiały nas fanki chłopaków. Tak "nas-dziewczyny" też te fanki prosiły o zdjęcia z nami, chociaż nie wiem dlaczego, w końcu jesteśmy tylko ich przyjaciółkami i dziewczynami, a nie sławnymi gwiazdami.
Po 20 minutach doszliśmy do małej restauracji w której zamówiliśmy sobie lody. Pewnie się domyślacie kto zamówił największą porcje, tak to był Niall. Zjedliśmy i ruszyliśmy do centrum handlowego. Było blisko jakieś dwie ulice dalej, więc szybko doszliśmy. Zaczęliśmy chodzić po sklepach z ciuchami i dodatkami. Kilkoro z nas weszło do sklepu z fajnymi T-shertami. Harry kupił sobie w tym sklepie czarny T-shert z niebieskim napisem "I'm sexy and I know it".
Ola
Kiedy Harry ją przymierzył podeszłam do niego szepnęłam mu na ucho.
-Całkowicie zgadzam się z ty napisem, ty mój przystojniaku.-pocałował mnie
-Dla mnie Ty jesteś najpiękniejsza na świecie, nawet od takiego przystojniaka jak ja.-zaczęliśmy się śmiać, po czym się pocałowaliśmy.
-Widzę jak dziewczyny na ciebie patrzą i niejedną dziewczynę mógł byś mieć.
-Oj ty ty moja zazdrośnico. Kocham tylko ciebie i jestem tylko twój-powiedział
-Oj nie tylko jej-wtrącił się Lou - On jest także w połowie mój.
Zaczęliśmy się śmiać.
-On jest w całości mój.-zaczęłam się z nim droczyć.
-Oj już spokojniej.. Dla każdego starczy kawałek, ale i tak Ola ma mnie więcej-zaczął żartować Harry
Pokazałam język dla Lou a on udawał że się zezłościł. Lubiliśmy się drażnić.
-Harry ty zdrajco... Jak możesz mi to robić,przecież się kochamy.-powiedział Lou udając że płacze.
-A ja to co?-spytała Natalia, która właśnie weszła do sklepu -O mnie to już zapomniałeś?!-dodała
-O Nati, kochanie! Ja o tobie, nigdy!-odwróciła się do niego tyłem a on przytulił się do jej pleców i pocałował ją w szyję. Następnie szeptali coś do siebie.
Natalia
-Kochanie wiesz przecież że to ciebie najbardziej kocham, nie mógł bym o tobie zapomnieć.-szeptał mi do ucha
-Tak?! A to, to co było?!- drażniłam się z nim
-No wiesz, ja po prostu...-zaczął ale nie skączył
-Oj dobra już się tak nie wysilaj, daj mi buziaka-powiedziałam i się do niego odwróciłam a on to zrobił.
Harry zapłacił za koszulkę i wyszliśmy ze sklepu. Zabraliśmy resztę naszych przyjaciół i poszliśmy do domu, no prawie całą resztę bo Liam z Basią poszli szybciej do domu. Nie spodziewalibyśmy się tego co się nim jeszcze dziś wydarzy, to znaczy niektórzy z nas by się nie spodziewali....
****************************************
Mam nadzieje że się podoba... Komentujcie
Taaaak !
OdpowiedzUsuńoooooooooooo wkońcu Madzia jest z Nialem :)
OdpowiedzUsuń