poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Rozdział 13

Wiem że długo nie dodawałam rozdziału, ale nie miałam czasu. Teraz postaram się częściej dodawać.Miłego czytania. :)

***********************************
-Tak?
-Chcę ci coś powiedzieć ale nie mów nic dopóki nie skończę.
-Dobrze, słucham.
-Chcę żebyś wiedziała, że lubię z tobą spędzać czas, rozmawiać, wygłupiać się. Lubię kiedy się uśmiechasz... podobasz mi się.Basia ja czuję coś do ciebie więcej niż przyjaźń. -powiedział to patrząc mi prosto w oczy, a gdy skończył uśmiechnął się.
-Liam, też lubię z tobą spędzać czas i jesteś dla mnie ważną osobą, ale mnie zaskoczyłeś. Muszę sobie to przemyśleć, dobrze?
-Będę czekał tyle ile będzie trzeba.-uśmiechnęliśmy się do siebie.
Kiedy wychodziliśmy z samochodu,z domu wybiegł Niall i zabrał nam zakupy, krzycząc przy tym kilka słów.
-Już tylko tego brakuje!-i wbiegł do domu, a my za nim także do niego weszliśmy. W kuchni była Magda z Niallem, którzy kończyli przyrządzać pizze i Harry z Olą którzy szykowali prawdo podobnie jakiś deser. W salonie była reszta naszych przyjaciół, oprócz Natalii.
-Gdzie jest Nati?-spytałam
-Na górze, zaraz ma zejść.-powiedział Lou
-Pójdę do niej.
Gdy byłam na górze, zapukałam do jej drzwi.
-Proszę.-powiedziała
Otworzyłam je i weszłam do środka. Ona siedziała przy stoliku i robiła coś na laptopie. Zaniepokoiłam się bo ona cichutko płakała.
-Co się stało.-spytałam
-Nic.-odpowiedziała i wytarła łzy które właśnie spłynęły po jej policzku
-Przecież widzę. O co chodzi?- nie odpuszczałam
-Powiem ci ale nie mów nikomu. Szczególnie Louisowi.
-Dobrze.
-Bo od kiedy wszyscy wiedzą że jestem z Lou to jego fanki piszą do mnie różne chamskie rzeczy i ostatnio zaczęły mi grozić. Na początku to było do wytrzymania ale piszą mi coraz gorsze rzeczy.-opowiedziała cały czas płacząc.
-Nie wiem czy to jeszcze długo wytrzymam-dodała
-Nati powiedz o tym Lou, on coś wymyśli.Razem na pewno dacie sobie z tym rade, to dla dobra waszego związku. Myślę że one są takie mocne w pisaniu przez internet ale nie są zdolne do tego żeby ci coś zrobić. Proszę nie smuć się już. Pizza zaraz będzie gotowa, popraw makijaż i chodź na dół. Tylko pamiętaj, masz powiedzieć o tym Lou.
-Dobrze,powiem mu.
Zeszłam na dół i szłam w kierunku kuchni, nagle usłyszałam rozmowę Liama i Zayna, chyba byli sami. Zatrzymałam się. Wiem że nie można podsłuchiwać, ale wtedy nie mogłam się powstrzymać.
Rozmowa chłopaków
L-Powiedz jej że coś do niej czujesz.
Z-Ale jeśli ona nie odwzajemnia mojego uczucia to mnie odrzuci i tego się boje, że to wtedy zniszczy nasze relacje.
L-Przekonasz się wtedy jak jej to powiesz. Spróbuj.
Z-A ty sam mnie tak namawiasz a nic nie robisz w kierunku do Basi. Przecież wiem że coś do niej czujesz.
L-Tak to prawda i rozmawiałem już z nią o tym, ale ona musi sobie to przemyśleć. Poczekam tyle ile będę musiał,  kocham ją i chcę być z nią.
Z-Wszystko sobie przemyśli i będziecie razem, zobaczysz.
Po słowach Liama zrozumiałam że też chcę tego co on.Chcę z nim być. Ale zastanawiało mnie z w kim zakochał się Zayn. Chłopaki kontynuowali swoją rozmowę.
L-Powiedź jej. Widać że nie jesteś dla niej obojętny.
Z-No dobra. Spróbuję, ale jeśli...
L-Klaudia to dziewczyna dla ciebie, macie podobne charaktery.
Z-Dzięki Liam, zawsze mogę z tobą szczerze porozmawiać. Dzięki.
L-Polecam się na przyszłość. Wyjmijmy pizze i zanieśmy ją do salonu.
Szybkim krokiem pokierowałam się do salonu żeby chłopaki mnie nie zauważyli i  gdy usiadłam na kanapie do pomieszczenia weszła Nati a za nią Liam i Zayn. Padali talerze z taką samą porcją dla każdego i usiedli obok. Po pizzy zjedliśmy jeszcze deser który przyszykowała Ola z Harrym, były to lody, z różnymi dodatkami. Obie te rzeczy były bardzo dobre, wszystkim smakowało.
Kiedy skończyliśmy jeść Klaudia z Zaynem pojechali jego samochodem do lekarza z jej oparzeniem.Ciekawe czy Zayn przełamie się i jeszcze dziś powie jej co do niej czuje. Pasowali by do siebie i z tego co mi mówiła to bardzo go lubi,więc na pewno by się zgodziła. Mieliśmy iść dziś na imprezę ale Klaudia nie może chodzić a co mówić jeszcze tańczyć. Siedzieliśmy w salonie i oglądaliśmy filmy, na początku komedie a gdy się ściemniło to Harry włączył jakiś horror. Żadna z nas się nie boi horrorów wręcz przeciwnie bardzo je lubimy, ale z dziewczynami skorzystaliśmy z okazji i nie tylko Ola z Natką były przytulone do chłopaków ale my też, udając że się boimy. Kiedy skończyliśmy go oglądać Klaudia z Zaynem wrócili. Zajęło im to tak długo bo lekarz skierował ją z tym oparzeniem do szpitala ale powiedzieli że już wszystko jest w porządku. Postanowiliśmy że chłopcy będą nocować dzisiaj u nas. W salonie są dwie duże kanapy i dwa fotele, więc kanapy rozłożymy a fotele połączymy i się zmieszczą. Zrobili tak jak im to wytłumaczyłyśmy i po 15 minutach było wszystko gotowe. Najpierw my z dziewczynami zrobiłyśmy wieczorną toaletę, następnie chłopaki. Życzyli nam dobrej nocy i zeszli na dół. Położyłam się do łóżka i próbowałam usnąć niestety na marne, po godzinie "męczarni" zeszłam na dół, zrobić sobie gorące kakao,po  nim zawsze mi się lepiej usypia. Kiedy weszłam do kuchni w niej siedzieli chłopaki, każdy z nich wyjął coś do przekąszenia. Lou wziął kilka marchewek, Niall serek, Zayn masło czekoladowe a Li i Hazza odgrzali sobie pizze która została z obiadu.
-A ty czemu nie w łóżku?-zapytał Niall
-Nie mogę zasnąć, przyszłam sobie zrobić kakao ono zawsze pomaga mi usnąć.-odpowiedziałam
Gdy zaczęłam robić kakao, Zayn się odezwał.
-Chłopaki muszę wam coś pokazać,chodźcie do salonu.Liam zostań. -Niall z Lou wyszli z kuchni a Harry powiedział
-Ja muszę dokończyć jeść.- w tej chwili Zayn podniósł talerz Harrego i uciekł z nim do salonu i krzyknął
-Powiedziałem ci, chodź teraz!
-O niee!! Oddawaj!-i obydwoje znajdowali się już w salonie.
To było trochę dziwne ale od kąt ich znam to ich zachowanie nigdy nie było normalne.
Kiedy zrobiłam kakao, usiadłam obok Liama.
Siedzieliśmy w ciszy aż w końcu ją przerwałam.
-Liam, czy możemy dokończyć naszą rozmowę z samochodu?
-Jasne. To jak przemyślałaś to sobie?-spytał z nadzieją w głosie
-Przemyślałam i teraz jestem pewna że chcę być z tobą, Liam ja też do ciebie coś czuje.-powiedziałam mu to łapiąc go za rękę. On uśmiechnął się do mnie patrząc mi głęboko w oczy i po chwili mnie pocałował.W tej chwili do kuchni weszli chłopcy.
-hym, hym -kaszlną specjalnie Louis, od razu się od siebie oderwaliśmy, ale nadal trzymałam go za rękę. Przed nami stała cała reszta zespołu, którzy się na nas patrzyli.
-Może nam to wyjaśnicie?-spytał Harry
-Co tu tłumaczyć, po prostu jesteśmy razem. -powiedział Liam patrząc się na mnie.
-To gratulujemy!-powiedział Niall i cała czwórka nam pogratulowała. Znowu wzięli przekąski, niall wziął drugi serek.
-Niall, ostrzegam cię, Madzia to ci jutro da popalić za te serki, bo to są jej ulubione i my z dziewczynami nawet ich nie możemy jeść.
-Oj, dam sobie z nią rade, mam dar przekonywania. Nie moja wina że mi bardzo smakują, to jest silniejsze ode mnie-zaczął śmiać się Niall, a my razem z nim.Chłopcy pokierowali się w kierunku salonu, lecz w ostatniej chwil, Liam zatrzymał Zayna, podszedł do niego i powiedział mu kilka słów po cichu ale i tak je słyszałam.
-Pamiętaj o swojej obietnicy... Powiedziałeś że spróbujesz.
-Wiem spróbuje jutro.-odpowiedział Zayn
Chłopak wrócił do salonu a Liam do mnie. Dokończyłam pić kakao, pożegnałam się z Li i chłopakami i poszłam do swojego pokoju spać.
Magda
Obudziłam się, była 9:10, nie mogłam już spać, więc wstałam, zrobiłam poranną toaletę, przebrałam się i zeszłam na dół. Wszyscy chłopcy z One Direction już nie spali tylko oglądali w salonie telewizje. Weszłam do niego i spytałam.
-Kto jest głodny?
-JA! - Krzyknęła cała piątka
-A co robimy do jedzenia?-znowu spytałam
-Naleśniki!-krzyknął Niall
-A kto mi pomoże je przygotować?-spytałam po raz ostatni
Tym razem nikt się nie odezwał.
-O niee... tak to nie będzie. Skoro tacy jesteście chętni do pomocy to zrobimy tak. Niall pomoże mi z naleśnikami, bo to wymyślił, a reszta poskłada swoje łóżka i schowa pościel.-wszyscy poparli moją propozycje, bo nie mieli wyjścia i od razu wzięli się za robotę.
Podczas przygotowywania naleśników, z Niallem cały czas się wygłupialiśmy.Kiedy zaczęliśmy bitwę na mąkę do kuchni weszły Ola i Klaudia.Gdy zobaczyły kuchnie, zrobiły tylko zdziwione miny, bo kuchnia była cała w mące, z resztą nie tylko ona, ja i Niall przede wszystkim. Dziewczyny usiadły do stołu.
-Nie róbcie takich min dziewczyny, ja to zaraz posprzątam.-powiedział Niall
-Trzymam cię za słowo-powiedziałam do niego, śmiejąc się
-Ale ty mi w tym pomożesz kochana.-zaczął się bulwersować
-O nie.. To ty zacząłeś bitwę na mąkę, więc ty sprzątasz. Po za tym obiecałeś dziewczynom.-droczyłam się z nim
-Osz ty! To nie sprawiedliwe!-zrobił smutną minkę i oczka. Przekonał mnie tym, więc mu pomogłam.
Do kuchni weszli chłopcy przywitali się z dziewczynami i usiedli obok nich. Dziesięć minut później skończyliśmy smażyć placki, położyliśmy je na stole razem z dżemami i owocami. Kiedy usiadłam z Niallem do stołu, do pomieszczenia weszła Natalia i Basia. Przywitały się z nami, Natalia usiadła obok a Basia podeszła do Liama i go lekko pocałowała, po czym dopiero usiadła.
-Basiu czy my o czymś nie wiemy?-spytała Natalia
-Bo ja dziewczyny, jestem z Liamem.-odpowiedziała dziewczyna. Pogratulowaliśmy im i kontynuowaliśmy nasz posiłek.Kiedy skończyliśmy, pochowaliśmy naczynia i chłopaki wymyślili że nauczą nas grać kartami w jedną grę, Na początku byłyśmy przeciw, ale nas przekonali...wiecie te ich przekonujące argumenty... słodkie oczka itp.

**********************************
Komentujcie :)

1 komentarz:

  1. ooooo super jestem ciekawy czy Zayn powie Klaudii co do niej czuje :)
    czekam na bardziej gorętsze sceny :D

    OdpowiedzUsuń