środa, 1 maja 2013

Rozdział 20

-Chłopaki my już musimy lecieć. Za godzinę mamy próbę. -oznajmił Harry
-To ja idę obudzić Liama-powiedziałam
Skierowałam się na górę.Weszłam do swojego pokoju i zobaczyłam że on nadal śpi. Podeszłam do łóżka i zaczęłam całować mojego chłopaka,nachylając się nad nim. Pierw w usta a później po szyi, by się obudził. Zaczął otwierać oczy.
-A za co taka miłą pobudka?-spytał
-Za nic, po prostu cię kocham.
-Ja ciebie też-powiedział po czym pociągnął mnie na łóżko obok siebie.
-Będę tęsknić. Bardzo będę tęsknić.-posmutniałam
-Nie będziesz kochane, nie będziesz.
-Ale jak to. Dlaczego tak mówisz.-spytałam
-Oj..
-To dlatego jesteście tacy spokojni. Liam... Co wy kombinujecie?
-My?! Nic.
-Kochanie powiedz.-zaczęłam go błagać a następnie całować by mi powiedział
-My nic nie kombinujemy, więc kochanie te twoje słodkie pocałunki na nic się zdadzą, ale jak chcesz to możesz kontynuować.
-Oj.. widzę że z tobą nie wygram. -udałam że się obraziłam
Chłopak wtedy zaczął się do mnie przytulać, ale ja go lekko odepchnęłam i powiedziałam.
-Chłopaki na ciebie na dole czekają bo za nie całą godzinę macie próbę.
Złapał mnie za rękę i pociągnął za sobą na dół. Pożegnała się z nami cała piątka i pojechali do Paula.

Klaudia
Byłam zdziwiona i zastanawiało mnie to dlaczego chłopcy byli tacy spokojni i że nie martwią się tym co będzie jak wyjedziemy. Z dziewczynami postanowiłyśmy że pójdziemy na zakupy do centrum. Ubrałyśmy się, wzięłyśmy potrzebne rzeczy,klucze portfele,telefony itd i wyszłyśmy.Kiedy byłyśmy już pod centrum,podbiegła do nas gróbka dziewczyn które szły z nad przeciwka i zaczęły mówić jedna przez drugą dlatego ich nie rozumiałyśmy.
-Dziewczyny! Powoli i spokojnie. O co chodzi?-uspokoiła je Ola
-Bo wy jesteście dziewczynami chłopaków z One Direction, prawda?-spytała jedna z nich
-Tak i co w związku z tym?-spytała Natalia
-No bo my byśmy chciały z wami zdjęcia i od was autografy.-powiedziała druga z nich.
Byłyśmy strasznie zdziwione bo jesteśmy tylko ich dziewczynami a nie jakimiś gwiazdami ale się zgodziłyśmy, bo nie chciałyśmy żeby ktoś o nas źle myślał.Po piętnastu minutach skończyłyśmy i weszłyśmy do centrum. Obeszłyśmy większość sklepów a uwierzcie jest ich sporo i z dużą ilością naszych zakupów poszłyśmy do restauracji coś zjeść. W restauracji każda jadła swoje zamówienie gdy nagle zobaczyłam że podchodzi do nas chłopak, był to Kevin, chłopak który mnie uratował w parku przed moim byłym.
-Hej dziewczyny.
-Cześć Kevin, przysiądź się do nas.Co u ciebie słychać?-spytałam a chłopak się dosiad, dostawiając jedno krzesło
-Jutro wyjeżdżam na rok do Hiszpanii, załatwiłem tam sobie prace. Będzie mi ciężko bo mam tu rodzinę i przyjaciół ale mam nadzieje że dam rade.No i miałem dziewczynę ale zerwała ze mną z tego powodu, że wyjeżdżam.  A co u was?
-A u nas jak na razie było dobrze, ale teraz już nie będzie.-powiedziała Madzia i wtedy wszystkie posmutniałyśmy.
-Ale jak to? Co się stało?Jeśli mogę wiedzieć.
-Bo my na początku wakacji poznałyśmy chłopaków z One Direction i się z nimi zaprzyjaźniliśmy. Po pewnym czasie się do nich zbliżyliśmy i jesteśmy z nimi. Było i jest wspaniale ale przed końcem wakacji musimy wracać do Polski, skończyć szkołę i musimy ich tu zostawić. Będziemy mogli się z nimi teraz widywać tylko w święta, ferie i wakacje. Raz na kilka miesięcy. My nie damy rady.-opowiedziałam mu wszystko.
-To cudownie że sobie kogoś znalazłyście i wiem że to będzie dla was trudne ale jeśli się na prawdę kochacie to dacie radę. Zobaczycie... Wierzę w to.
-Dzięki za miłe słowa wsparcia.
Rozmawialiśmy jeszcze trochę i później pożegnałyśmy się z nim i wróciłyśmy do domu.
W domu rozpakowałyśmy nasze zakupy i zaczęłyśmy szykować kolacje. Cały czas się wygłupiałyśmy, już dawno się tak dobrze nie bawiłyśmy tylko w swoim gronie. Następnie zjadłyśmy je i po wieczornej toalecie poszłyśmy spać.
Kiedy kładłam się do łóżka usłyszałam dzwonek mojego telefonu, na który przyszedł sms, był od Zayna. Od razu go przeczytałam.
 "Hej kochanie, życzę ci miłych snów. Do jutra :* Kocham Cię:* "
Odpisałam mu
 "Hej kotku, dziękuje i na pewno będę śniła o tobie. Także ci życzę miłych snów . Kocham Cię:* "
Odłożyłam komórkę i poszłam spać.

****************************************
Troszkę krótszy, bo nie miałam dziś weny.

4 komentarze:

  1. Co oni knują ????????? ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Napewno sie nie rozstana i napewno sie wszystko ulozy. miejmy nadzieje ze to opowiadanie z happy endem. :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajneeeeeeeee *,*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne :) Czekam na kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń